Opowieść

Skąd wzięła się Zielona Przystań?

Historia domu nad Kamienną, opowiedziana tak, jak opowiada ją rozdający gościom przy stole.

Historia domu

Co powtarza się w Dorveście od lat?

Fasada domu „Zielona Przystań” nad Kamienną

Dom stoi na skraju Starachowic od dawna, w cieniu lasów schodzących aż do Kamiennej. Nikt już nie pamięta dokładnie, kto pierwszy otworzył tu drzwi na wieczorne spotkania przy kartach.

Rytuał zostawiony przez poprzedników trzyma się do dziś: o siedemnastej otwarcie, kolacja dla pierwszych gości, potem cztery stoły zapełniają się jeden po drugim.

Rozdający zmieniali się przez lata, ale zasady nie — żywy człowiek przy stole, żetony bez wartości pieniężnej, zamknięcie zawsze o północy.

Kamienna i otaczający las nadają temu miejscu spokój, którego nie znajdzie się w centrum miasta — to jeden z powodów, dla których goście wracają.

Dom w obrazach

Zobacz, jak wygląda ta opowieść

Salon karciany z czterema stołami
Karty rozłożone podczas rozdania
Stół do gry gotowy na wieczór
Filiżanka kawy przed kolacją
Fasada domu od strony podwórza
Salon widziany od wejścia